VAUDEVILLE albo FARSA Z PANTOMIMĄ I OSTRYGAMI

Na ścianach, pomiędzy lustrami, wiszą zdjęcia ludzi, których twarze są mniej lub bardziej znane. Te bardziej to dlatego, że zdarzyło im się bywać w tym lokalu, te mniej, to z powodu nagrody literackiej Vaudeville, przyznawanej corocznie „francuskiej powieści wykazującej żywotność umysłu”, domyślam się, że jej autora. Więcej…

Les Noces de Jeannette albo Wesoło u Annette

Za wybór dań odpowiedzialny był każdy z gości i żaden, począwszy ode mnie, od odpowiedzialności nie ucieka. Na zakąskę wybrałem anchois z Collioure, katalońskiego portu w departamencie Wschodnich Pirenejów. Wybrałem najpierw dlatego, że niedawno pisałem o Dinie Vierny. Często tam bywała, mieszkając u swego mistrza Aristide’a Maillola , który miał dom w pobliskim Banyuls. Oraz dlatego, że kilka dni wcześniej byłem na wystawie André Deraina, który w początku wieku pojechał do Collioure z Henri Matissem i przywiózł stamtąd wspaniałe płótna. Więcej…

GORZKA SŁODYCZ SŁONEJ TRUSKAWKI

Wzrusza mnie truskawkowa salsa, w której truskawkom towarzyszy ostra papryczka, zwana z angielska chili. Tę potrawę odbieram jako przypomnienie pochodzenia naszych owoców i hołd, składany oceaniczno-botanicznej podróży truskawki. Powstała ona bowiem w początkach XVIII wieku jako skrzyżowanie dwóch poziomek przywiezionych z Ameryki– wirginijskiej i chilijskiej właśnie. Więcej…

NOSTALGIA NA WYSPIE czyli WIECZÓR W BRASSERIE de L’ISLE SAINT-LOUIS

Pisał Marc Augé w „Pochwale Bistra Paryskiego” (Éloge du bistrot parisien, Payot & Rivages, Paris 2015): „Bistro to teatr miasta”. Wokół bufetu, tak ja w życiu, zbierają się drżące wspomnienia, które coś tam mruczą, ale teraźniejszość się niecierpliwi i już marzy o przyszłości. W gruncie Więcej…

Szynkowa symfonia

Niemal we wszystkich krajach chrześcijańskich szynka jest niezbędnym, a może nawet głównym daniem wielkanocnym. Dlaczego – pytałem znajomych mędrców? Tradycja – odpowiadali – wszystko w ten sposób załatwiając i niczego nie wyjaśniając. Co starsi a dowcipniejsi, pamiętając o poprzedzającym Święta, Wielkim Poście, przemożnym pociągiem do mięsa tłumaczyli poczesne miejsce wędlin w Wielkanocnej Niedzieli. Więcej…

GOOD FRANCE albo NA CAŁYM ŚWIECIE FRANCJA (W TALERZACH)

Na lunchu w trzygwiazdkowej (u Michelina!) restauracji Guy Savoy (to nazwisko właściciela i szefa, znaczy Szefa, jednego z najsłynniejszych i najlepszych kucharzy na świecie) opowiedziano dziennikarzom jak będzie wyglądało kolejne wydanie imprezy „Gout de France/Good France. Ta nazwa to kalambur francusko – angielski, gdyż pierwsza Więcej…